HP Pavilion dv6 po 3 miesiącach

IMG_5791_1Minęły 3 miesiące jak jeden dzień i najwyższy czas, aby podsumować pracę z laptopem HP Pavilion dv6. Przez ten czas dostrzegłem kilka wad i zalet, których nie widziałem w pierwszych dniach. Te dotyczą zarówno wykonania, jak i oprogramowania i codziennego użytkowania.

Recovery Manager
Chodzi o partycje na dysku twardym. O tym już wspominałem w recenzji, ale problem nie dotyczy tylko samego braku możliwości stworzenia innych partycji. Problem polega na tym, że jeśli chcemy utworzyć dodatkowe partycje na pliki systemowe musimy przegrać całość na 5 płyt DVD, a podczas samego przegrywania nie możemy nawet dotknąć laptopa, bo program jest strasznie czuły na jakiekolwiek wstrząsy. Potem usunąć partycję Recovery. To jednak nie koniec niespodzianek. Jeśli chcemy przywrócić system, nie możemy normalnie w windowsie otworzyć Recovery Manager i kliknąć przywróć system. Trzeba włożyć płytkę numer 1 i uruchomić komputer ponownie. Zabawa zaczyna się po pierwszej płytce, kiedy to należy włożyć 2,3,4 i w końcu 5. Trwa to z dobrą godzinę. Następnie trzeba czeeeeeeeekać, aż system się zainstaluje, skonfiguruje, program HP zainstaluje sterowniki oraz programy i w końcu się uruchomi. Ale, ale… Są i zalety! Po pierwsze przed rozpoczęciem procesu przywracania mamy do wyboru 3 opcje. Factory reset, system restore, i minimial restore. Pierwsza przywraca wszystko do ustawień fabrycznych, partycje, ustawienia i system. Jak z pudełka. Druga opcja przywraca tylko partycję systemową z całym syfem od HP (ale nie jestem pewien). Natomiast najciekawsza opcja to ostatnia. Minimalne przywracanie systemu czyści tylko partycję windowsa, instaluje czyściutkiego Windowsa i sterownik. Oprócz tego, żeby system nie był taki goły dostajemy oprogramowanie MediaSmart i nic więcej. Dlatego, żeby mieć czysty system należałoby zaraz po kupnie przywrócić minimalny system z Recovery. Jako wskazówkę dodam dla tych którzy usunęli partycję recovery, że dosyć dobrze sprawuje się Obraz systemu Windows (czy jak to się tam nazywa po polsku). Można go zapisać gdziekolwiek na innej partycji i zajmuje mniej niż pliki HP.

Wydajność
Procesor i5 bez problemu radzi sobie z codziennymi zadaniami. Nawet z bardziej wymagającymi zadaniami radzi sobie bez problemu. Mogę mieć np. uruchomiony drugi system w Virtual PC, przeglądarkę, muzykę, Worda, Photoshopa, program pocztowy i komunikator, a nie odczuję żadnego spowolnienia. Problemem jest ilość RAM’u (zawsze oczywiście można dołożyć jeszcze 4 GB). Jak na 64-bitowy system ramu jest trochę za mało jeśli chcemy uruchomić coś bardziej zasobożernego jak np. szybkodziałającą maszynę wirtualną z Windowsem 7 albo program do tworzenia 3d, który przy 3 kliknięciach na sekundę nadąży z renderowaniem. Może teraz wymyślam sztuczne sytuacje, ale zdarzyło mi się kilka razy osiągnąć 100% użycia ramu, a tym samym zwiechę programu. Z drugiej strony jest to laptop do internetu i rozrywki. Tą funkcję spełnia wyśmienicie. Karta graficzna działa niesamowicie wydajnie, więc nawet najbardziej wymagające gry działają bez najmniejszych przycięć. Ale… Właśnie zawsze jest jakieś ale. Tym razem jest to przegrzewanie się podzespołów. Wystarczy godzina grania w Need for Speed aby temperatura procesora osiągnęła 100 stopni. Warto zaznaczyć, że strona Intela podaje temperaturę 105 stopni jako najwyższą. Chłodzenie jest mało wydajne przy takim obciążeniu i nagrzewa się aluminiowa obudowa, o którą można się oparzyć. Z kolei przy niskim obciążeniu procesora (0-8%) wentylator pracuje pulsacyjnie, co może nieco irytować. Przydałaby się technologia CoolSense z nowych komputerów HP.

Bateria
Jak to bateria, wszystko zależy od intensywności użytkowania. I jeśli gramy lub pracujemy w “ciężkiej” aplikacji, bateria pada zwykle po 1,5-2 godzinach. Jeśli chodzi o multimedia, na jednym ładowaniu można oglądnąć cały 2,5 godzinny film (z głośnikami z HiFi, więc na wbudowanych głośnikach pewnie mniej). Przy pracy w Wordie, bateria wytrzymuje z 4 godziny, ale przy minimalnym podświetleniu. W terenie (wznawianie, praca, usypianie i tak kilka razy) bateria starcza na cały dzień, po 20 minut z przerwami. Windows 7 znacznie pomaga w oszczędzaniu energii, ale nie są to jakieś świetne wyniki. Teraz buszując po sieci i redagując ten wpis od ponad 2 godzin pozostało mi 20% baterii (spowodowane działającym wifi i kilkoma aplikacjami w tle). Zaletą baterii natomiast na pewno jest w miarę szybkie ładowanie. W ciągu 20 minut ładuje się do 50%, co pozwala na 1,5 godziny pracy.

Chyba tyle z działu wady i zalety. Teraz czas na same wady.
Obudowa: Aluminiowa tylko górna część pokrywy i górna płyta dookoła klawiatury i touchpada. Ta zresztą nagrzewa się. Reszta komputera wykonana jest z plastiku. I o ile od spodu plastik jest twardy i wytrzymały, to obwódka z boku laptopa jest podatna na zarysowania i odpryski, szczególnie kiedy nosi się go w plecaku. Kolejnym plastikowym elementem jest obwódka dookoła ekranu. Nie jest ona pokryta żadną powłoką ochronną i chwytając zamkniętego laptopa rysujemy ją o wzorek na aluminiowej części. Winne są temu także gumki klapy, niby ładnie wyglądają, bo są schowane, ale z drugiej strony nie spełniają swojej funkcji. Poza tym, gdyby nie wzorek, plastik nie miałby się o co rysować. Ostatnio dostrzeżona wada: obudowa deformuje się pod wpływem wysokich temperatur procesora. Grałem ostatnio kilka godzin w najnowszego Wiedźmina i obudowa od spodu, przy kratce wylotowej chłodzenia ugięła się. Laptop leżał na biurku, czyli miał swobodny przepływ powietrza.
Czytnik papilarny: Lubi się przycinać. Nie często, bo na razie zdarzyło mi się to 2 razy, z czego właśnie teraz. Pomaga zwykły restart kompa. Poza tym, czytnik sprawuje się bez zastrzeżeń.
Grafika przełączalna: Wszystko fajnie, dla oszczędzania energii komputer przepina się pomiędzy zintegrowaną, a dedykowaną grafiką. Ale zdarza się (na razie 2 razy), że przy przełączaniu kart (np. po podpięciu komputera do prądu w stanie wstrzymania) ekran robi się czarny i taki już pozostaje. Pozostaje jedynie długie przytrzymanie przycisku power.
Ciężar: Jako mobilny komputer jest troszeczkę za ciężki. Zdecydowanie czuć go na plecach, ale z drugiej strony z taką specyfikacją nie ma się czemu dziwić. Zwróciłem na to uwagę, kiedy miałem przez 2 dni w domu Vaio koleżanki o podobnej specyfikacji, który był trochę lżejszy od mojego laptopa. Pociechą jest to, że HP bardziej dba o stabilność programu Recovery niż Sony.
Software: Niestety stabilności brak reszcie oprogramowaniu HP (poza Webcam i DVD). FC HPEdytor i organizer zdjęć, filmów czy odtwarzacz muzyki nigdy chyba pracowały powyżej 2 minut. Wystarczy otworzyć zdjęcie i rozpocząć jego edycję, aby ujrzeć piękne okienko o zakończeniu pracy programu. Zresztą co tu dużo mówić, HP spieprzył sprawę i kolejne aktualizacje jakoś nie naprawiają problemu. Trochę dziwi mnie także, dlaczego programy te są 32-bitowe, co tylko zwiększa ich niestabilność.
Dysk: Na koniec chyba najbardziej irytująca rzecz. Mianowicie piszczący dysk. Miałem już w swoim życiu kilka laptopów i dysk każdego z nich minimalnie piszczał (jak to na optyczne przystało), ale żaden nie piszczał tak głośno jak ten. W ciszy, kiedy słychać tylko uderzanie o klawiaturę, słychać także i dysk. Generalnie cały komputer nie jest bezgłośny. Przy niskim obciążeniu słychać chłodzenie i dysk, przy nawet głupim oglądaniu filmików na YT włącza się czasem nie z tego ni z owego aktywne chłodzenie, które zagłusza film. Jeśli odpalimy grę, komputer staje się dosyć głośny przez maksymalne obroty wentylatora.

Kilka plusów:
– Klawiatura z kolumną QuickButtons naprawdę pomaga zamiast przeszkadzać. Po przyzwyczajeniu się można szybko uruchomić przeglądarkę, pocztę, kalkulator czy programy MediaSmart.
– Touchpad z multitouchem jest niesamowity. Duży i wygodny.

Na koniec kilka słów wyjaśnienia. W powyższym tekście bardzo rygorystycznie i surowo przyjrzałem się wszystkim wadom laptopa HP Pavilion dv6. Jednak mimo tych kilku minusów, jestem bardzo zadowolony z laptopa i polecam go wszystkim, którzy się zastanawiają nad jego kupnem. Tym bardziej, że w porównaniu z innymi laptopami wypada bardzo dobrze, no może poza MacBookiem Pro, który mając te same podzespoły kosztuje ponad 10 tysięcy, a wyróżnia się jedynie lepszymi materiałami i świecącym jabłuszkiem (dla którego niektóre osoby są w stanie zapłacić kosmiczną kwotę) zamiast loga HP na obudowie. Dodam jeszcze, że mam znajomą, która również posiada Paviliona dv6 i podziela moją opinię (choć ubóstwia świecące jabłko ;P).


Po pełną recenzję zapraszam tutaj

16 thoughts on “HP Pavilion dv6 po 3 miesiącach

  1. Pingback: HP Pavilion dv6-3160 – recenzja « Wallec's Blog

  2. Witam. Posiadam tego właśnie laptopa i mam problem z tym dyskiem. Strasznie piszczy (bardzo wysokie częstotliwości). Jest to niezwykle irytujące i dlatego mam pytanko. Czy piszczenie dysku jest podstawą do gwarancji czy wszystkie modele tak już mają?
    Pozdrawiam serdecznie
    Bartek

    • Niestety nie jest to podstawą do reklamacji. Oczywiście nie zaszkodzi spróbować, ale znając serwis HP nie zrobią przysługi klientowi wymieniając teoretycznie w pełni sprawny sprzęt. Jeśli piszczenie będzie się nasilać, zgłoś to serwisowi, powinni naprawić. HP zastosował w tym laptopie jakiś tani no-name’owy dysk, który w dodatku znajduje się z przodu, pod touchpadem, więc nic go niestety nie zagłusza. Mój też piszczy, ale jakoś się już do tego przyzwyczaiłem. Możesz ewentualnie sam go wymienić na jakiś lepszy, ale niestety to już z własnych środków. Najlepiej jakbyś przed tym zadzwonił do serwisu HP i zapytał ich czy możesz sam to zrobić.

  3. Dziękuję bardzo za odpowiedź.
    Czy oprócz wymiany dysku istnieje jakiś inny sposób na zniwelowanie tego piszczenia?
    Dodam tylko, że ten modulowany dźwięk o wysokiej, jakże denerwującej częstotliwości najlepiej słyszalny jest gdy przystawimy ucho do kratki wentylatora z lewej strony obudowy.
    Jaki jest maksymalny rozmiar dysku, który nadawałby się jako zamiennik i jak oznaczone są te dyski? Jako, że nigdy nie rozbierałem laptopa to nie mam pojęcia jak ten dysk wygląda a na pewno mniejszy jest od standardowych dysków w PC-tach.
    Aktualnie posiadam 500GB SATA 7200rpm.
    Szukałem n stronie amazon.co.uk zamiennika, ale ze względu na obszerną ofertę nie wiem, który mógłby być dobry.
    Trochę szkoda wymieniać ten dysk na własną rękę ponieważ komputer ma dopiero 3 m-c. Oprócz standardowej gwarancji producenta mam na niego wykupione ubezpieczenie tzw. „whatever happen” tzn cokolwiek* stanie się z komputerem, to wymieniają na nowy bądź naprawiają.
    *cokolwiek oznacza wypadki opisane w książeczce dołączonej do rachunku, ale jest tam m.in. Zjedzenie przez psa, upadek ze schodów itp🙂
    Co by Pan doradził?
    Z góry przepraszam za nie zwięzłość mojej wypowiedzi🙂

    • Zrzuć laptopa ze schodów😀 To Ci go wymienią. A tak na poważnie, to każdy dysk 2,5 calowy z interfacem SATA o rozmiarze do 1 TB (narzucone przez HP, płyta główna) pasuje to tego laptopa. Klapka jest od spodu, wystarczy odkręcić 4 śrubki i wymienić dysk. Nie jest to jakoś specjalnie skomplikowane. Najlepsze dyski to (jak Cię stać) SSD, które nie wydają żadnych dźwięków i są superszybkie, a ze zwykłych optycznych polecam Kingstona, Western Digital albo Seagate’a. Samsung też nie jest najgorszy.
      Jeśli chodzi o gwarancję, to szczerze mówiąc nie wiem ja to jest z wymianą dysku na własną rękę (dysk w laptopie zmieniałem raz i to już po gwarancji). Najlepiej przedzwonić do serwisu i się zapytać.
      Jeśli chodzi o brzęczenie przy wentylatorku, to podejrzewam, że jest to złudzenie. Słuchałem u siebie i nie zauważyłem różnicy, a dźwięk o takiej częstotliwości ciężko zlokalizować.
      Jeszcze a propos serwisu HP, jeśli masz wykupiony ten pakiet whatever happen, to może i dysk też Ci wymienią. Zanim zaczniesz cokolwiek kupować zadzwoń może do nich wyjaśnij jaka jest sytuacja, zapytaj, to może przyjadą i wymienią🙂

      • Dzięki wielkie, w ciągu najbliższych dni postaram się tym zająć. O wynikach moich działań napiszę tutaj, może ktoś ma podobny problem to będzie wiedzial co i jak. Jeszcze raz dzięki!🙂

  4. Jeszcze jedna uwaga dotycząca laptopa, a w zasadzie systemu chłodzenia. Otóż z racji tego, że wlot do wentylatorka chłodzącego jest dosyć mały w porównaniu z wylotem, łatwo zbiera się tam kurz. Powoduje to zwiększenie obrotów i większy hałas. Ale wystarczy przeczyścić go raz na kilka miesięcy sprężonym powietrzem i działa jak nowy.

  5. Witam!
    Również zakupiłem lapa z serii dv6 (6150ew). Mam pytanie co do odzyskiwania systemu. Również z powodu braku partycji nagrałem Recovery Disc na dvd i sformatowałem dodatkowe partycje tak jak chciałem. Czy jesteś pewien, że ta opcja ‚minimalnego przywracania systemu/obrazu’ formatuje tylko partycję systemową a pozostałe dwie (w moim przypadku_ pozostawi nietknięte?

    • Tak, ponieważ sam to robiłem i działa. Przywraca na partycji z Windowsem czysty system tylko ze sterownikami. Programy HP musisz doinstalować z neta albo z płytek które nagrałeś. Nie mam pojęcia jak działają te 2 pozostałe opcje przywracania systemu. Prawdopodobnie robią totalny format i przywracają partycje, ale może też nie zadziałać, bo nie rozpozna podziału dysku (dzieje się tak często w innych laptopach).

  6. Też posiadam właśnie ten laptop i bardzo często mi się zacina i pojawia się jasny ekran i po chwili jest wszystko ok i wraca do normy od czego to może się dziać ?

    • Mi czasem też się tak dzieje i nie wiem czy to przypadek czy zależność, ale jak trzyma się laptopa na kolanach, na kocu itd. i zasłania się wylot wentylatora to komputer się dławi, przegrzewa karta graficzna i może z tego taki efekt. Taka moja teoria.

      • Tylko że mi nawet na zimnym sprzęcie się tak dzieje i na prostych programach np. wordzie czy też odtwarzaczu muzyki , a ty kolego masz jakieś stery do karty graficznej i procka czy nie trzeba do lapka Hp sterowników bo ma je w sobie już ?

          • A zauważyłeś jak fajnie śmiga komp przy użyciu turbo boost ? szkoda że nie można go na stałe włączyć😦

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s